17/09/2021

Tatuaż a praca

Mam tatuaż na nad kostką. Wybryk młodości. Obawiam się jednak, że fakt jego posiadania może zaważyć na decyzji o zatrudnieniu. Dziewczyny u przyszłego pracodawcy, zgodnie z dress codem, chodzą w firmowych spódniczkach i niekryjących rajstopach. Czy mam powiedzieć od razu o tym tatuażu, czy ukryć jego fakt i w razie czego martwić się nim dopiero jak dostanę pracę? Niby w wymaganiach nie ma nic o tatuażach, jednak znajomi dużo opowiadali mi, że mogę mieć przez to problem, bo w takich firmach nie są one mile widziane.

Na pewno nie warto zatajać faktu posiadania tatuażu, ponieważ prędzej czy później pracodawca się o tym dowie, co może nieść za sobą dużo większe konsekwencje. Jest raczej niemożliwe, aby pracodawca nie zatrudnił Pani wyłącznie ze względu na posiadanie tatuażu. Zbyt trudno znaleźć naprawdę dobrych pracowników. Jeżeli na rozmowie kwalifikacyjnej da Pani z siebie przysłowiowe ,,sto procent", pokaże się Pani od jak najlepszej strony, to tatuaż będzie najmniejszym problemem. Jeśli w oczach pracodawcy potencjalny pracownik bardzo dobrze rokuje i zapowiada przyniesienie firmie zysków, to pracodawca nie będzie na siłę szukał problemu w kwestii posiadania tatuażu.

Najpierw warto w ogóle upewnić się czy w firka, do której Pani aplikuje, rzeczywiście obowiązuje ściśle określony dress code, który wykluczałby posiadanie tatuażu.
Podczas rozmowy kwalifikacyjnej, gdy wyczuje Pani, że spotkanie idzie w dobrym kierunku, a pracodawca jest zainteresowany Pani kandydaturą, powinna Pani znaleźć odpowiedni moment, w którym można by zadać jasne i partnerskie pytanie - i nie konkretnie o tatuaż, a raczej o zasady w kwestii dress code.

Myślę, że przy Pani dobrej prezentacji i spełnianiu oczekiwań pracodawcy, oboje Państwo skupią się raczej na znalezieniu dobrego rozwiązania i pomysłu, jak tatuaż zasłonić, jeśli naprawdę standardy korporacyjne go wykluczają.